4 komentarzy

  1. ~Detresse

    Jak pierwszy raz chcieli wrypać małej luminal, to jak byliśmy jeszcze na położniczym z żółtaczką. Oczywiście się nie zgodziłam. Kiedy żółtaczka powróciła że zdwojoną siłą dobijałam się drzwiami i oknami do innego szpitala, żeby nie powtórzyły się praktyki z wpieprzaniem luminalu na żółtaczkę. Niestety bezskutecznie. Teraz leżymy na zapalenie płuc (notabene wywołane bakterią typowo szpitalną, lekooporną jak cholera). Wczoraj podano małej Luminal. Oczywiście pielegniarka chciała zataić to przede mną, coś ktoś wspomniał o czopku a jak zaczęłam pytać o jaki czopek chodzi, to jakoś niechętnie odpowiadała. Jak spytałam, dlaczego bez mojej wiedzy i zgody podają tego typu leki, uzyskałam w odpowiedzi, że leczenie nie jest w ogóle obowiązkowe więc mogę zabrać dziecko i wyjść, a tak w ogóle jestem za młoda, żeby mieć dziecko (mam 22 lata…) I powinnam się wyszaleć. A, i że długa droga przede mną, i jak widzi, ciężka. Na drugi dzień wystarczyło, że wyszłam na 20 minut na korytarz szpitalny, a jak wróciłam to już następna piguła miała w ręku czopek. Naprawdę pilnujcie dzieci. Moja położna środowiskowa opowiadała mi, jak raz po luminalu z dziecka, ktore mówiło i chodziło zmienili jej dziecko w niechodzace i niemowiace.

    Odpowiedz
  2. ~magda

    Nasz maluszek leży na intensywnej terapii bo ma problemy z oddychaniem urodził się w 31 tyg. I od miesiąca jest faszerowane luminalem. zaczęłam szukać o nim informacji bo maluszek wygląda coraz gorzej tak jak napisaliście jak zombi… nie kontaktuje i nie rusza się. Jutro musze poważnie porozmawiać z lekarzami ze nie chce żeby dawali to świństwo mojemu maluszkowi…

    Odpowiedz

  3. Guzik (żeby nie napisać gówno) prawda. To, że lekarz coś zapisze to jedno, a to że możesz nie zgodzić się na podawanie tego leku to drugie… Ale faktycznie, to że nie powiedziała kobiecie pielęgniarka co to i na co to już zakrawa o napisanie skargi. Ja w szpitalu zawsze pytałam co to za tabletki i na co…

    Odpowiedz

  4. O luminalwych praktykach dowiedziałam się od położnej środowiskowej już w domu – sprawdziłam, był na wypisie. Oczywiście wcześniej nie mieliśmy pojęcia, że Pierwszy był noc w noc sedowany jak zwierzątko…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>